Jak co roku już na początku grudnia rozgrywany jest najbardziej prestiżowy rajd w Polsce. Barbórka Warszawska jest imprezą magiczną. Na starcie stają zawodnicy najróżniejszych dyscyplin sportów motorowych i wszyscy wspólnie walczą o możliwość startu na słynnej “Pani Karowej”. W tym roku organizatorzy rajdu stanęli przed nie lada zadaniem, gdyż część odcinków specjalnych, czyli Żerań i Cytadela były rozgrywane w dwóch wariantach. Między pierwszym
Po zaciętej walce na trasach Rajdu Dolnośląskiego załoga Wesem NEO Rally Team w składzie Jan Chmielewski i Ireneusz Pleskot zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji C2 R2 Teams’ Challenge i klasie A6 oraz była najszybsza w nieoficjalnej rywalizacji samochodów przednionapędowych, kończąc rajd na 12. pozycji w klasyfikacji generalnej. Była to kolejna z rzędu, po Rajdzie Orlen, wygrana krakowsko-warszawskiej załogi w
Rajd Dolnośląski rozpoczął się ceremonią startu na rynku w Kłodzku. Wszystko przygotowane było perfekcyjnie. Jedynym minusem było dość duże rozciągnięcie w czasie uroczystości startu oraz późniejszego prologu. Między startem a prologiem zawodnicy zostali przeprowadzeni do twierdzy w Kłodzku na około dwie godziny, trwało to więc dość długo. Prolog prowadził ulicami Kłodzka, gdzie duża liczba kibiców miała okazję oglądać zawodników
Rally Jeseniky to jeden z czeskich Rallysprintów. Wystartowaliśmy w nim w ramach treningu przed Rajdem Dolnośląskim. Był to nasz pierwszy zagraniczny start, więc tym bardziej była dla nas zauważalna ogromna przepaść, jaka dzieli rajdy w Polsce i w Czechach. Na liście startowej Rajdu Jeseniky znalazło się ponad 140 samochodów, zaczynając od Peugeota 207 S2000, przez szereg Mitsubishi Lancerów, a na starych Skodach kończąc.

